Tłumacz

czwartek, 28 sierpnia 2014

Rozdział 5

*Oczami Elizabeth*
Poszłam z parku mocno wkurzona. Jak mógł zabrać kartkę z mojego zeszytu?! Zeszyt to moja świętość i nawet Laura go nie widziała. Strasznie mnie zranił. Czytał moje prywatne rzeczy . Pomyliłam się co do niego! Nie żałuje że mu tak wygarnęłam. Dobrze że nie powiedziałam mu prawdy o sobie. Potem bym tego żałowała. Zajrzałam do zeszytu i zobaczyłam wyrwaną kartkę. To musiała być ta którą znalazł Niall. Czyli on ją naprawdę znalazł ..... Kurwa czemu mu nie uwierzyłam?!
Następnego dnia gdy rano siedziałam w pokoju na dole ,nagle ktoś zaczął wydzwaniać do drzwi jak jakiś porypany.  To była Laura.
-Hej co ci się dzieje ktoś cie goni?!
-El, Niall jest w szpitalu!!! Chciał się zabić! -Powiedziała sapiąc. Napewno biegła całą drogę. 
-Matt wychodzę! - Krzyknęłam,zabrałam torebkę i pobiegłam w kierunku adresu który podała mi Laura. Jezu !! On chciał się zabić! Nie wierzę! Proszę niech to będzie zły sen!
Wbiegłam do szpitala jak poparzona i podbiegłam do lekarza i pielęgniarek. 
-Pani Elizabeth?
-Y... Tak.. Skąd pan zna moje imię? 
-Niech pani pójdzie ze mną...
Poszłam za doktorem ze łzami w oczach...
-Niech pani to zobaczy.
Weszliśmy do sali w której leżał Niall. Wtedy coś mnie tknęło. Zrozumiałam jak bardzo go kocham. Nie mogę bez niego dalej żyć. Jeśli coś mu się stanie nigdy sobie tego nie wybaczę. Lekarz podwinął lekko rękaw na lewej ręce Nialla. Zobaczyłam coś .... zamurowało mnie. Na jego ręce były ślady po żyletce i to był napis ELIZABETH. Kurwa on chciał się zabić przeze mnie!!!!!! 
-Proszę pana mogę z nim zostać? 
-Tak ale odkąd tu przyjechał jest w śpiączce. Nie reaguje na nic. Jeśli to potrwa jeszcze kilka dni to może być koniec...
Powiedział i wyszedł. Patrzyłam na Nialla a on się nie ruszał. Leżał taki niewinny. Wzięłam stołek i usiadłam przy nim. Zaczęłam płakać. 
-Niall... Proszę cię ... Wiem że gdzieś tam w środku mnie słyszysz... Niall.. Nie zostawiaj mnie samej.... 
Ujęłam jego rękę i zaczęłam płakać.... 



*Oczami Nialla*
Leżałem nie przytomny. Ale w głębi słyszałem co mówi do mnie Elizabeth. Przyszła do mnie! Powiedziała że jej na mnie zależy... Tak bardzo chciałem się obudzi ale nie mogłem.
Czy to będzie już mój koniec?
----------4 dni później----------
Obudziłem się i zobaczyłem El śpiącą trzymającą mnie za rękę. 
-Elizabeth?
Powiedziałem szeptem ..
-Niall..
Powiedziała płacząc. Przytuliłem ją mocno.
-Niall tak się o ciebie bałam! - Mówiła płacząc
-Ejj nic mi nie jest ... Dlaczego tu jesteś?
-Bo ... zależy mi na tobie Niall...
Powiedziała trzymając mnie cały czas za rękę.
- Mi na tobie też zależy Elizabeth...-Ująłem jej ręce i kontynuowałem
-Posłuchaj Elizabeth .....  Powiem ci teraz coś co musi zostać między nami ... Bo to już drugi raz odkąd chciałem popełnić zamobójstwo. Byłem chamski ale to dlatego że ... że ... że jestem sierotą. Wyrzucono mnie z domu i teraz mieszkam sam. Nie miałem nikogo. A teraz mam ciebie. Elizabeth zmieniłaś moje życie. 
- Niall ... Nie wiem co powiedzieć .. ja też jestem sierotą .... w wieku 14 lat rodzice wyrzucili mnie z domu i przez pół roku musiałam mieszkać na ulicy ... teraz mieszkam z bratem .... Mattem ...   Niall posłuchaj ..... Już wiem że to co mówiłeś o kartce było prawdą ... I to co w niej napisałam też było prawdą.. a płakałam dlatego że nie mogłam ci powiedzieć prawdy o mnie bo bałam się że mnie wyśmiejesz.......
 -Elizabeth .... Nigdy bym cię nie wyśmiał... Zaufaj mi..
-Jasne że ci zaufam Niall.. Wcześniej nie ufałam i to był błąd... Teraz wiem że mogę ci zaufać .. Przepraszam że tak późno to zrozumiałam....
-Ważne że teraz możemy na siebie liczyć .....
-Przepraszam ale musi już pani iść .. - Powiedział do mnie lekarz
-Dobrze jeszcze chwilka... -Odpowiedziałam mu
-Niall ... Proszę cię .. obiecaj mi coś..
-Co?
-Nigdy więcej mi tego nie rób ..
-Teraz już wiem ....   że to było głupie .... Obiecuję ci ....
-Cieszę się .. Pa Niall ...
 Przytuliła mnie i wyszła...
 Byłem bardzo zmęczony więc położyłem się spać.
*Oczami Elizabeth* 
Wyszłam od Nialla i szybko poszłam do domu... Chciałam porozmawiać z Mattem. 
-Matt.. musimy porozmawiać.. Posłuchaj Niall także jest sierotą byłam u niego w szpitalu chciał się zabić bo straciłby jedyną osobę jaką ma czyli mnie!! Jeju ! Niech on z nami zamieszka... Musimy miec go na oku jakby znowu chciał sobie coś zrobić...
-Dobrze El ale musisz mi obiecać że nie będę wczesnym wujkiem jak tu zamieszka...
-Hahah Okej okej obiecuje 
Zaczęliśmy się śmiać.
Wszystko mu opowiedziałam. On zaczął wzdychać na żarty że niby go to wzruszyło bo to takie romantyczne... Mam dziwnego brata .... Ale kocham go..
Poszłam do pokoju .. I nie mogłam się doczekać co Niall powie na moją propozycje ...
Opcje były dwie albo on zamieszka z nami albo ja z nim ... Muszę przy nim być cały czas .. Nie może być sam ... 
Długo o tym myślałam aż w końcu zasnęłam...




-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mamy piąty rozdział !!! <3 Mam nadzieję ,że wam si spodoba. Muszę od was troszkę wymagać więc ... 
20 komentarzy i kolejny dodaje rozdział :)




23 komentarze:

  1. Czekam na 6 rozdział

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodaj 6 rozdział

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno 6 rozdział będzie fajowy <33

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ;c
    Ja chcę 6 rozdział

    OdpowiedzUsuń
  5. czekam na 6 rozdział

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na 6 rozdział <33

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chcę 6 rozdział :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile jeszcze będzie rozdziałów? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Popłakałam się przy 5 rozdziale :'(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jupi!!!! jesteś ekstra niall :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawość mnie zżera co będzie w kolejnych rozdziałach :DD

    OdpowiedzUsuń
  12. masz aska? tak? mogłabyś podać?

    OdpowiedzUsuń
  13. masz może fejsa?? :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeeeej nareszcie 20 komentarzy

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie Gaba czekamy na 6 :) super <3 <3 <3 / Aga :)

    OdpowiedzUsuń